WOLNA OJCZYZNA

Idź do spisu treści

Menu główne

Czy to jeszcze Kościół Katolicki czy już tylko synagoga szatana

CO PRZEMILCZAJĄ "USŁUŻNE MEDIA"

Aktualizacja: 28.07.2012r
Czy to jeszcze Kościół Katolicki czy już tylko synagoga szatana
Swąd szatana                                                            

Niedawno przeglądając zasoby Internetu w celu weryfikacji i analizy zgromadzonych do jakiegoś artykułu materiałów, natrafiłem na materiał który na tyle mocno mnie szokuje, że w żaden sposób nie będę go komentował. Komentaż pozostawię każdemu z osobna czytelnikowi. Niechaj każdy w duszy sam rozwazy co dzieje się z wnętrzem (duchowością) kościoła Rzymsko-Katolickiego pod płaszczem ekumenizmu i pojednania religijnego... LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!




    Nowy, ekstrawagancki sposób bezczeszczenia „mszy” wprowadzono do postępowego neo-„kościoła” (należy otwarcie napisać, że do diabelskiej sekty żydomasońskiej pod wodzą różnych piekielników- tłum.) a mianowicie „psy ołtarzowe”. Eksperyment  przeprowadza się obecnie w kościele Our Lady of Guadalupe (p.w. Naszej Pani z Guadalupe) w mieście Mission w stanie Teras (USA).
    Wprowadzono go także w „kościele” Our Lady of the Holy Cross (p.w. Naszej Pani od Krzyża Świętego) w mieście Baden w stanie Missouri (USA). W mieście Mission osobą odpowiedzialną za ten nowy skandal jest „ksiądz” Ray Snipers. Ze swoich 13 psów wybiera sobie 4 lub 5, do towarzystwa w czasie odprawianej przez siebie „mszy”, „spowiedzi” i innych obowiązków „kapłańskich”. Ubiera te psy w rodzaj „ornatów” by podkreślić, że uważa je za rodzaj „akolitów”.

    W mieście Baden znowu odpowiedzialnym jest „ksiądz” Donald Buhr, któremu towarzyszy jeden jego pies podczas odprawiania „mszy” i wysłuchiwania „spowiedzi”.   Na lewym zdjęciu powyżej widać „księdza” Snipers’a udzielającego „komunii” a po prawej stronie widzimy go wygłaszającego swoją „homilię” podczas „mszy” noworocznej z psem (ministrant?) u boku.

Poniżej w pierwszym rzędzie okadza on „ołtarz” z kilkoma psami leżącymi u jego stóp.





Na najniższej fotografii widać „księdza” Snipers’a odchodzącego od „ołtarza” po „mszy” niedzielnej i w towarzystwie - zamiast tradycyjnie z ministrantami - kilkoma psami.
    Można by oczekiwać, że uczestnicy złożą zaprotestują przeciwko wałęsającym się psom wokół „ołtarza”, krzesła celebransa i w innych miejscach prezbiterium.

Pomiędzy wszystkimi Świętymi Tajemnicami przekazanymi nam przez Naszego Pana i Zbawiciela jako pewnymi narzędziami łaski Bożej, nie ma żadnego, który byłby porównywalny ze Świętą Eucharystią. Tak więc również żadna zbrodnia nie jest większa a kara cięższa , której trzeba się ze strony Boga obawiać niż brak oddania i czci w praktykowaniu tego Misterium, które przepełnione jest świętością albo inaczej, która zawiera w sobie samego Autora i Źródło Świętości”

    Są to słowa z Katechizmu Trydenckiego, przestrzegającego nas przed brakiem czci Mszy Świętej i Świętej Eucharystii. Można się zastanawiać jak trafnie te słowa stosują się do kapłanów, którzy przekształcają „mszę” w cyrk jak i do poszczególnych neo-„biskupów”, którzy tego nie zabraniają czynić (a „biskupi” Rzymu zabraniają?- tłum.).
    W przypadku „księdza” Snipers’a mówimy o neo-„biskupie” Brownsville, Danielu Flores’ie natomiast w przypadku „księdza” Donalda Buhr’a odpowiedzialnym jest neo-„arcybiskup” St. Louis, Robert Carlton.

Komentarz:
GREGORIUS pragnie czytelnikom zwrócić także uwagę, że ten psi „ksiądz” powiesił sobie na szyi szaliko-stułę w barwach gejowskiej tęczy co prowadzi do dość uzasadnionych podejrzeń o nieodpowiednie traktowanie przez „księdza” swoich psich braci.


Tłum. GREGORIUS


Poniżej przedstawiam inne bulwersujące mnie zdjęcia z orgii urządzanej w Kościele...







Puenta

Czy nie jest to (stawiam hipotezę badawczą) psychologiczna metoda której zadaniem jest rozsadzenie od wewnątrz struktur Kościoła i wykreowanie "synagogi szatana" na ziemi?...
Pomyślmy jaka byłaby tego korzyść:

  • dla mniej zorientownych - w niedostrzegalny sposób (w szatach księży i biskupów na wzór szatana w skórze baranka) - herezja sączona w umysły wiernych pod pozorem nauki chrześcijaństwa.

Na początku w sposób ukryty i koniecznie metodą "małych kroków"  indoktrynacja społeczeństwa (zobacz cały film kontrola umysłu, lub poszczególne jego części: Cz.1 - "globalna elita", Cz.2 - "problem-reakcja-rozwiązanie", Cz.3 - "kontrola umysłu"), w późniejzym czasie już jawnie, brutalnie i szybko prowadzone działania pacyfikacyjne?... Czy to w dalszym ciągu sławetna demokracja? czy może już faszyzm?...

P.S. Miało być bez komentarza a jak wyszło?...
Dziękuję za uwagę:

Dariusz Kosobudzki


Źródło:




Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego