WOLNA OJCZYZNA

Idź do spisu treści

Menu główne

Demonstracja na Węgrzech - antyżydowska demonstracja prawicy - Budapeszt

CO PRZEMILCZAJĄ "USŁUŻNE MEDIA"

Aktualizacja: 04.05.2013r godz. 22:30
Demonstracja przeciw syjonizmowi i bolszewizmowi      
Antyżydowska demonstracja prawicy na Węgrzech - Budapeszt

Materiał pomocniczy: LINK

"Węgierscy Żydzi powinni przeprosić nasz naród za morderstwa popełnione przez komunistyczny rząd Matyasa Rakosiego "

- przywódca Jobbiku - Gabor Vona


Antyżydowska demonstracja w Budapeszcie

Węgierskie skrajnie prawicowe, parlamentarne ugrupowanie Jobbik zorganizowało 04.05.2013r demonstrację antyżydowską w centrum Budapesztu pod hasłem:

"upamiętnienia ofiar syjonizmu i bolszewizmu".


W niedzielę (05.05.2013r) w stolicy Węgier odbędzie się Światowy Kongres Żydów.




Węgierskie skrajnie prawicowe, parlamentarne ugrupowanie Jobbik zorganizowało demonstrację antyżydowską w centrum Budapesztu pod hasłem "upamiętnienia ofiar syjonizmu i bolszewizmu". W niedzielę w stolicy Węgier odbędzie się Światowy Kongres Żydów.


Wiec odbył się na skwerze Vertanuk Tere w centrum Budapesztu. Pod stojącym tam pomnikiem premiera Imre Nagya, straconego po węgierskiej rewolucji 1956r, przemówienie wygłosił m.in. przywódca Jobbiku Gabor Vona, a także deputowany z ramienia tej partii Marton Gyongyosi. Ten ostatni był wcześniej potępiany przez międzynarodową opinię publiczną za wzywanie do rejestrowania Żydów jako zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.

"Kiedy mówimy o podobieństwach między komunizmem i nazizmem, zapominamy o podobieństwach między komunizmem i syjonizmem" - oświadczył Vona.


Jego zdaniem Węgry są poddawane "praniu mózgów na temat Holokaustu". Za "zbrodniczą" uznał politykę Izraela wobec Palestyńczyków, a Strefę Gazy porównał do "kolonii karnej, w której obywatele Palestyny są pozbawiani praw". Za "kolonię Izraela" uznał również Unię Europejską.

„Węgierscy Żydzi powinni przeprosić nasz naród za morderstwa popełnione przez komunistyczny rząd Matyasa Rakosiego” - oświadczył Vona.


Przypomniał, że Rakosi, komunista pochodzenia żydowskiego i sekretarz generalny Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej w latach 1946-1956, został wyznaczony na to stanowisko przez Stalina, doprowadził do zamachu stanu na Węgrzech i był odpowiedzialny za masowe represje przeciwników politycznych.

„Nie damy się upokorzyć. Węgry nie są na sprzedaż” - mówił Gyongyosi.


Na wiecu pojawiły się transparenty z napisami takimi jak:


"Węgry nie są niewolnikiem w żydowskim imperium"
"Nie dla żydowskiej kolonizacji"


Policja nie interweniowała. Zatrzymano tylko jedną osobę, która rozwinęła transparent ze swastyką. Okoliczne ulice patrolowały dziesiątki policjantów z psami.
Funkcjonariusze interweniowali również, gdy grupa oburzonych osób, w tym deputowanych lewicy, usiłowała protestować przeciw wystąpieniom skrajnej prawicy.

Narastanie ruchów skrajnie prawicowych i antysemityzmu w Europie, w szczególności na Węgrzech, ma być głównym tematem obrad konferencji Światowego Kongresu Żydów, rozpoczynającego się w niedzielę w Budapeszcie.

  • Nie uważam (premiera Węgier) Viktora Orbana za antysemitę, ale w jego kraju i w jego partii (Fidesz) jest wielu nieprzyjaciół Żydów, którzy są autorami antyżydowskich prowokacji - powiedział w przeddzień spotkania niemieckiemu dziennikowi "Tagesspiegel" przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald S. Lauder. - Obserwujemy narastanie antysemityzmu w wielu krajach Europy. Jednak na Węgrzech widzimy otwartą nienawiść wobec Żydów, również w mediach – zaznaczył.

  • Odczuwamy coraz większą obawę i strach z powodu narastających ataków ekstremistycznych i antysemickich - przyznał w rozmowie z węgierską telewizją publiczną Peter Feldmayer, przewodniczący Węgierskiego Związku Żydowskich Gmin Wyznaniowych.


Krytycy zarzucają Orbanowi, że jego rząd i kierowana przez niego partia wysyłają sprzeczne sygnały w sprawie przejawów antysemityzmu w kraju. Jak zauważa austriacka agencja APA, z jednej strony rząd potępia wszystkie akty przemocy wobec przedstawicieli mniejszości żyjących na Węgrzech, a z drugiej - deputowani Fideszu otwarcie głoszą poglądy w mniejszym lub większym stopniu antysemickie.


Z opublikowanych w sobotę wyników badań żydowskiego socjologa Andrasa Kovacsa wynika, że w 1993 roku do poglądów antysemickich przyznawało się 14 proc. Węgrów, natomiast w 2010 roku - już 28 proc.

Początkowo zgody na wiec Jobbiku nie wyraziła policja, jednak jeden z deputowanych tej partii odwołał się do sądu. Ten w piątek orzekł, że policyjny zakaz opiera się na "nieuzasadnionych przesłankach" i stanowi "poważne naruszenie prawa". Wskazano też, że policja wydała zakaz po ponad dwóch tygodniach od zgłoszenia wiecu, a więc przekroczyła 48-godzinny okres, jaki ma na ocenę zgodności takiego wydarzenia z prawem.

Orban oświadczył, że "orzeczenie sądu jest nie do przyjęcia". Zwrócił się z prośbą o interwencję do prezesa Sądu Najwyższego i polecił szefowi MSW "wykorzystanie wszelkich zgodnych z prawem środków, by zapobiec temu sprzecznemu z konstytucją wydarzeniu". Mimo to w piątek wieczorem MSW podtrzymało swoją wcześniejszą decyzję, apelując jednocześnie do Węgrów, aby zbojkotowali demonstrację.



Przypisy i przemyślenia:
www.ojczyzna.org – serwis poświęcony sprawom narodowym

Źródło:

  • http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Antyzydowska-demonstracja-skrajnej-prawicy-w-Budapeszcie,wid,15543365,wiadomosc.html?ticaid=110876#czytajdalej

  • http://stooq.com/n/?f=735091&c=0&p=0

  • http://www.sfora.pl/Nie-dla-zydowskiej-kolonizacji-Wegrzy-ich-wypedza-a55265

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego