WOLNA OJCZYZNA

Idź do spisu treści

Menu główne

List otwarty prezesa związku przedsiębiorców do Tuska

Wiadomości NARODOWE

Publikacja: 15.08.2014r
List otwarty prezesa związku przedsiębiorców do Tuska
Sytuacja ogólna na "zielonej wyspie" Tuska – materiał dodatkowy dla zrozumienia całości sytuacji:
- http://www.ojczyzna.org/kredyt_spoleczny_-_ratunek_dla_polski.html
-
http://www.ojczyzna.org/ZASOBY_WWW/MATERIALY_VIDEO_I_AUDIO/WAZNE_-_MECHANIZMY_NISZCZENIA_POLSKI/CEZARY_KAZMIERCZAK_vs_ANDRZEJ_ORZECHOWSKI_13.08.2014.mp4

Ten list otwarty nie będzie szeroko rozpowszechniany przez mainstreamowe media. I nic dziwnego, w liście tym mowa jest bowiem o czymś gorszym od mafii - o rządach Donalda Tuska.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak napisał list otwarty do premiera. Opublikował go portal wGospodarce.pl. List jest krótki, ale nadzwyczaj dobrze pokazuje system Tuska. Według prezesa ZPP system ten sprowadza się do prostych idei:

"Pod nóż idą sektory rozproszone, które skupiają małe i średnie polskie firmy. Korporacji, najczęściej zagranicznych, nie ruszacie".


Z tego fragmentu wyziera fakt: rządzący od 2007 roku Tusk wyznaczył sobie (albo mu wyznaczono) jasny cel: sprowadzić Polskę do poziomu przedmiotu polityki, do stanu półkolonii, w której tubylcy będą kupowali zagraniczne towary, a sami będą pracowali w produkcji tychże jeszcze w kraju lub za granicą.
Z listu prezesa Kaźmierczaka wynika to bardzo dobitnie. Oto kolejny fragment:

"Chciałbym Panu uświadomić, że jak już wyrżniecie cały sektor MSP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa – przyp. red.), to korporacje nie będą w stanie zarobić na wasze kolacje z winami po 800 PLN, bo jest ich zwyczajnie za mało. To sektor MSP tworzy 67 procent PKB, daje pracę dla trzech czwartych Polaków. 99,8 procent firm w Polsce to sektor MSP. Nie ryzykujcie aż tak".


I tu pan prezes się myli; tu nie wchodzi w grę jakiekolwiek ryzyko. To celowe działanie. Pośrednio świadczy o tym natarczywe podlizywanie się środowiskom mniejszości seksualnych, co dowodzi, że działacze Platformy moszczą sobie wygodne gniazdko w instytucjach zachodnich. Instytucje te mają jedną ważną dla Tuska i jego ludzi cechę – dają immunitet. Jak już spieprzą wszystko i osiągną ostateczny stan „ch…, d… i kamieni kupy", to oni stąd śmigną. Pan się myli, panie Kaźmierczak – oni nie ryzykują niczym, oni ryzykują Pańską i innych Polaków przyszłością.
A tu następny cytat:

"Z naszego punktu widzenia jesteście gorsi od mafii. Mafia żąda płatności od dziś. Wy od dziś i 5 lat wstecz. Teraz na warsztacie znalazł się sektor firm badawczych. Wierzę, że nie jest Pan, aż tak małostkowy i nie jest to zemsta za wyniki badań preferencji wyborczych".

Szkoda, że przedsiębiorcy byli ślepi i głusi na przestrogi wielu osób, które ostrzegały przed rządami Tuska na długo zanim one nastały. Dziś wielu rzeczy nie da się łatwo naprawić. W wielu aspektach mleko się już bezpowrotnie rozlało, bo całe sektory polskiej własności i całe połacie polskiej ziemi – także w wyniku działań osób podstawionych, tzw. słupów – przeszły w obce posiadanie. Bez procesów zakończonych bardzo wysokim odszkodowaniem nie da się tego odzyskać. Zresztą pan prezes o tym chyba wie, bo w końcówce pisma widać oznaki rezygnacji:

"Piszę ten list wyłącznie po to, żeby ograniczyć Panu możliwość mówienia, jak już wyrżniecie wszystkie polskie firmy, że Pan nie wiedział i to byli źli urzędnicy. Pan nimi kieruje".

Prezes ZPP nie ma złudzeń – nie próbuje nawet apelować o rozsądek, to byłaby walka z wiatrakami Chce jedynie zostawić świadectwo, kto personalnie odpowiada za obecny stan rzeczy. Donald Tusk na pewno przejdzie do historii Polski.

- Sławomir Sieradzki -


Oto list prezesa Cezarego Kaźmierczaka w całości:
Warszawa, 11 sierpnia 2014 r.
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów

Szanowny Panie Premierze, nie ma miesiąca, żeby Pana ludzie nie weszli do jakiegoś sektora gospodarki i bez zmiany jakichkolwiek przepisów nagle powiedzieli, że to co do tej pory robiliśmy w zakresie prawno-podatkowym było niezgodne z prawem i każą płacić podatki 5 lat wstecz wraz z odsetkami.
Pod nóż idą sektory rozproszone, które skupiają małe i średnie polskie firmy. Korporacji, najczęściej zagranicznych, nie ruszacie. Po takiej akcji cały sektor pada, bo nikt nie jest w stanie zapłacić 5 lat wstecz wyimaginowanych podatków z odsetkami.
Chciałbym Panu uświadomić, że jak już wyrżniecie cały sektor MSP, to korporacje nie będą w stanie zarobić na wasze kolacje z winami po 800 PLN, bo jest ich zwyczajnie za mało. To sektor MSP tworzy 67% PKB, daje pracę dla ľ Polaków. 99,8% firm w Polsce to sektor MSP. Nie ryzykujcie aż tak.
Są to działania zorganizowane. Jestem w posiadaniu protokołu z narady kadry Ministerstwa Finansów, podczas którego Minister Kapica grozi konsekwencjami tym urzędnikom, którzy nie dość entuzjastycznie wdrażają nową interpretację podatkową.
Z naszego punktu widzenia jesteście gorsi od mafii. Mafia żąda płatności od dziś. Wy od dziś i 5 lat wstecz. Teraz na warsztacie znalazł się sektor firm badawczych. Wierzę, że nie jest Pan, aż tak małostkowy i nie jest to zemsta za wyniki badań preferencji wyborczych.
Jeśli się to jakoś szybko nie zmieni, to przypuszczam, że z tych, którzy nie zostali wykończeni – większość wyjedzie, albo zrezygnuje, a działalność gospodarcza pozostanie tylko dla szaleńców. Zawarłby Pan z kimś kontrakt z zapisem, że dowolne zobowiązanie może być w każdej chwili zmienione i należy zapłacić 5 lat wstecz? A taka jest wasza aktualna oferta.

Ja też mam dla Pana ofertę – Pan odda na rzecz np. Caritasu 50% swoich zarobków 5 lat wstecz!

To oferta fair. My mamy w dużej części zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami, niezaleganiu ze składkami na ZUS, a nawet znam takich, którzy mają indywidualne decyzje podatkowe Ministerstwa Finansów, że ich interpretacja przepisów jest właściwa. Czyli byliśmy w porządku, a mimo to żądacie od nas płacenia 5 lat wstecz.
A czy Pan jest w porządku? Jeśli stać Pana na odrobinę refleksji, proszę zajrzeć do swoich programów wyborczych 2007/2011, obejrzeć swoje wystąpienia i swoje obietnice w stosunku do nas. A potem proszę spróbować spojrzeć w lustro.
Piszę ten list wyłącznie po to, żeby ograniczyć Panu możliwość mówienia, jak już wyrżniecie wszystkie polskie firmy, że Pan nie wiedział i to byli źli urzędnicy. Pan nimi kieruje.

Dziękuję za uwagę.

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego