WOLNA OJCZYZNA

Idź do spisu treści

Menu główne

O mnie...

Herb POBÓG

Witam odwiedzających strony serwera...

Strona powstała w celu zachowania dla potomnych historii i piękna naszej wspaniałej Ojczyzny - Polski.


   W dzisiejszych czasach w pogoni za nowoczesnością, pustymi hasłami i trendami serwowanymi przez mające ogłupiający wpływ na naszą psychikę - mediami, ludzkość zatraciła istotę swego "jestestwa" na ziemi.
    Zakładka "O mnie" powstała w celu przybliżenia informacji o których większość z ludzi zapomniała, lub co gorsze nie zdążyła się dowiedzieć od tych co mogliby ją przekazać zanim od nas odeszli...
    Pamiętajmy o historii naszej Ojczyzny, o barwnych (nie znaczy to że tylko radosnych) jej losach, jak również bitwach które musiały zostać stoczone i krwi przelanej w celu obrony Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
    Historia kołem się toczy, nie możemy dopuścić aby powtórzył się scenariusz rozbiorów (czy też ten dzisiejszy z Grecją, Egiptem itd. w tle) na drodze którego już zostaliżmy osadzeni przy naszej
zgodzie/bierności, aby pojęcie "polak mądry po szkodzie" miało rzeczywisty i realny wydźwięk.
    Informacje te celowo są dzisiaj wymazywane z życia i pamięci młodzieży jak również dorosłych. Na ich miejsce są wpajane pojęcia Unii Europejskiej, Europejczyka, kosmopolity, wolności obyczajowej, rozwiązłości.
    Moim celem jest udostępnić materiał do konfrontacji i analizy, niechaj każdy (szczególnie młody człowiek) w duchu oceni i dokona wyboru swojej dalszej drogi...


Informacja o herbie "Pobóg"

Herb Pobóg należy do jednego z najstarszych znaków herbowych w Polsce.
   Wspomina o nim już Długosz, twierdząc że Pobóg wywodzi się od herbu Jastrzębiec. Co do samej nazwy historycy mają różne zdania. Długosz pisze Pobóg, Marcin Kromer - kronikarz niezwykle sumienny i skrupulatny - używa formy Poboże, natomiast w Przywileju Horodelskim króla Władysława Jagiełły występuje nazwa Pobodze.
   Pierwsza historyczna wzmianka o herbie Pobóg pochodzi z katalogu Janicisza i mówi o Stefanie arcybiskupie gnieźnieńskim w roku 1038. Bolestę herbu Pobóg wspomina Marcin Kromer w księgach szóstych: "Erat autem castellanus visnem et illam oram Prussis finitimam pro Bolestae Crispe administrabat etc." (Był wówczas zarządzającym kasztelanią wiską na pograniczu Prus - Bolesta herbu Pobóg). Działo się to w roku 1167.
   Herb Pobóg - w polu błękitnym podkowa srebrna albo żelazna polerowana, barkiem, czyli łukiem do góry stojąca. Na jej grzbiecie krzyż złocisty. Nad hełmem chart do pół, jakby wyskakujący z korony, w obroży i ze smyczą. Tak opisują go wszyscy historycy i badacze herbów.

   Oni też zgodnie twierdzą, że herb Pobóg pochodzi od Jastrzębca. Nie są zgodni tylko, w jaki sposób to się stało. Większość z nich uważa, że przez ród Zagłobczyków. Paprocki powiada, że Zagłobczyk (prawdopodobnie był to synowiec pierwszego Zagłobczyka, według "Przedmowy żałobnej" Różyckiego) obciążony był starą hańbą, którą włożono na jego stryja za jakieś nieznane bliżej ekscesy.

   Ów Zagłobczyk starał się jak mógł, aby przekleństwo to z rodu swojego zdjąć, szczególnie z przyszłych dzieci swoich. Wyjechał w podróż po Europie i zatrzymał się na którymś z bogatych dworów. Dobrze się tam w służbie sprawował, był sumienny i wierny. W dowód uznania otrzymał od pana swojego list polecający do papieża. W liście tym władca i pan Zagłobczyka prosił Ojca Świętego o zdjęcie hańby i nadanie odpowiedniego do pobożności Zagłobczyka herbu. Papież, list przeczytawszy, uczynił to, o co go ów władca prosił.

   Uwolnił Zagłobczyka od hańby i herb mu nadał - podkowę z krzyżem na grzbiecie, a nad hełmem charta w obroży umieścił. Krzyż oznaczać miał pobożność Zagłobczyka, podkowa - jego rycerskość (podkowa to znak identyfikacyjny herbu Jastrzębiec i dla niego charakterystyczny), a chart na hełmie - oddanie w służbie boskiej.
   Otrzymał Zagłobczyk od papieża list do króla polskiego Bolesława Chrobrego. Wróciwszy do Polski, udał się do króla, który odmianę tę pochwalił i potwierdził, herb zaś od słowa pobożność - Poboż nazwał.
  Niektórzy historycy twierdzą, że ów chart na hełmie herbu Pobóg z innej racji się wziął. Według nich Zagłobczyk - już przez papieża odnowiony - wracając do kraju, przebywał trochę w obcych krajach. W jednym z nich poznał piękną damę, która się hartem pieczętowała. Ożenił się z nią, a na pamiątkę tej koligacji wziął do herbu swojego charta w obroży. Kto ma rację - trudno rozsądzić. Z pewnością jednak stwierdzić można, że Pobóg należy do jednego z najstarszych polskich herbów szlacheckich.
   Pieczętowali się nim: Bolesta, kasztelan wiski - rok 1167; Bolesta, starosta generalny Mazowiecki - 1367 (chociaż w tym przypadku niektórzy heraldycy uważają ich za herbu Jastrzębiec). Różne też były zmiany w herbie, jakie się na przestrzeni wieków pojawiły. Krasnodębscy w powiecie drohickim pieczętowali się podkową z półtora krzyża; Wiekowiczowie kładli podkowę ale bez krzyża, tylko z pół strzały grotem do góry postawionej; w herbie rodu litewskiego Szantyrów jest podkowa, ale krzyż nie stoi na jej barku, tylko w samym środku. Wszystkie te zmiany są wynikiem dążenia poszczególnych rodów do nadania swoim herbom pewnej odrębności, jakby niezależności od głównej linii rodowej. A było tych rodów pieczętujących się herbem Pobóg wiele. Oto one:

Andrzejkiewicz, Barberius, Benisławski, Bielecki, Bromierski, Brzuchalski, Burzyński, Bylicki, Cebrowski, Cętkowski, Chomiński, Czyżowski, Dadzibok, Dłużewski, Dmochowski, Dmowski, Duszewski, Elert, Faliszewski, Filemonowicz, Filipowicz, Filipowski, Garliński, Gintowski, Górski, Grabowski, Gumowski, Iskrzycki, Jamentowicz, Januszewski, Kalo, Kielanowski, Kierznowski, Kobylski, Konarzewski, Koniecpolski, Kossobudzki, Kotlewicz, Krasnodębski, Kruszyński, Kucicki, Kutlewski, Łaniecki, Ławski, Łękawski, Malinowski, Miedźwiecki, Montowt, Muchowiecki, Nesterowicz, Nieczaj, Nieprski, Nieroszyński, Olszewski, Pągowski, Paroszewski, Petelczyk, Polanowski, Popowski, Radomski, Rało, Roszczycki, Ruszkowski, Rutkowski, Rymaszewski, Rymiński, Sawaniewski, Stanisławski, Staniszewski, Strzeszewski, Suchodolski, Surgolewski, Sutkowski, Sutocki, Szantyr, Szczucki, Szukszta, Szydłowski, Terejkowski, Tołoczko, Trzciński, Wiekowicz, Wierzchowski, Wilkowski, Wodoradzki, Wolski, Zadarka, Zapolski, Zarzecki, Zengoński, Zengwirski, Żeromski.

Informacja genealogiczna rodu Kossobudzkich

"Polacy nie gęsi i swój język mają" tak samo jak honor i historię, brońmy tych wartości w czasach "cywilizacji śmierci"... Odnajdujcie swoje korzenie i nie wstydźcie się o nich wspominać wbrew panującej modzie. Sami się przekonacie, że warto...

Ród Kossobudzkich wywodzi się z Ziemi Mazowieckiej. Jest to jeden z najstarszych rodów, jakie pochodzą z tamtych ziem. Prawdopodobnie gniazdem rodowym były Kossobudy lub Kossobuda, bowiem w aktach ziemskich spotkać można zapis "z Kossobudy". Ród Kossobudzkich pieczętuje się jednym z najstarszych polskich znaków herbowych - Pobóg.

   Pierwsze wzmianki pisane dotyczące historii rodu pochodzą z roku 1545. Wspominają one trzech braci Kossobudzkich, z których jeden był kanonikiem płockim, drugi zaś - Mikołaj Kossobudzki - pełnił obowiązki kasztelana sierpskiego. Miał on trzy córki - pierwszą wydał za Wodyńskiego, a ich syn był kasztelanem liwskim, drugą - wydał za niejakiego Golińskiego, a trzecia - Jadwiga miała mężów dwóch.

   Pierwszym był Wiśniowski, drugim zaś sławny w owych czasach pisarz - Bartłomiej Paprocki. Trzecim ze wspomnianych braci był Paweł Jan Kossobudzki (ok. 1500-1570) - kasztelan liwski. Ożenił się z Anną z Kanigowskich i miał z nią dwóch synów i córkę.
   Pierwszym synem był Mikołaj ur. ok. 1530-1540, zmarł w 1586, który ok. 1556 r. studiował prawo na uniwersytecie w Padwie. W 1567 został pisarzem ziemskim zawkrzeńskim, a w 1569 płockim ("z tym tytułem podpisał Unię Litwy z Koroną w 1569 i protestacyą uczynił przeciwko konfederacyi de pace dissidentium in religione, z którą do Paryża jechał"). Przy końcu panowania Zygmunta Augusta został sekretarzem królewskim.     Za Stefana Batorego uzyskał kasztelanię liwską, a później ciechanowską. W latach 1565-1572 kilkakrotnie piastował mandat poselski. Należał do stronnictwa egzekucyjnego. Był zwolennikiem kandydatury francuskiej, współpracując ze Stanisławem Karnkowskim, swoim krewnym.
   W 1573 podążył do Francji do nowo obranego Henryka Walezego. W 1576 roku był wysłany przez króla Stefana Batorego do Gdańska, aby tamtejszym szlachcicom i mieszczanom przypomniał o tym, że są poddanymi króla polskiego. Żonaty był z Zofią, córką wojewody chełmińskiego Jana Działyńskiego. Był pisarzem politycznym. Napisał m.in.: "Psalmi sexagesimi octavi explanatio", "De administranta Republica commentarius", "Mowa do Gdańszczan z 1576 r.", "Rerum Polonicarum ab exscessu Sigismundi Augusti libri XII" - przekład polski: "Dzieje Polski od śmierci Zygmunta Augusta do r. 1584", "Mowa na zjeździe stanów pruskich w Chełmie 20 czerwca 1576".
   Drugim synem Pawła Jana Kossobudzkiego był Stanisław. O tym jednak niewiele się wiadomości zachowało. Posiadane źródła historyczne podaja tylko, że "ze dwiema żonami w potomstwie szczęśliwy".
   Paweł Jan Kossobudzki miał również córkę - imienia jej źródła nie podają - wiemy jednak, że wydała się za Nieszczyckiego, starostę ciechanowskiego i przasnyskiego.
   Jest też w źródłach historycznych wzmianka o Annie Kossobudzkiej, która była żoną Jana Kobylnickiego, sędziego wyszogrodzkiego.
   Następna wzmianka o rodzie Kossobudzkich pochodzi z roku 1578. Mówi o Jakubie Kossobudzkim, chorążym płockim, który był synem Wojciecha Kossobudzkiego. Ów Jakub, który był panem na Kossobudach - rodzinnym gnieździe rodu - ożenił się z panną Noskowską i miał z nią syna Pawła i pięć córek. Jego bratem był Piotr Kossobudzki - syn Wojciecha z drugiego małżeństwa z niejaką Wierzbowską zawartego.

W roku 1579 biskup chełmiński - Piotr Kostka - wystosował list do Kromera - biskupa warmińskiego. Wspomina w nim o Mikołaju Kossobudzkim, pisarzu płockim. Jak podają historycy - było to dokładnie 3 stycznia. Z 1601 roku pochodzi wzmianka o Adamie Kossobudzkim - postaci wielce dla całego rodu zasłużonej. Był on "z sejmu naznaczony do korektury praw koronnych".
   W roku 1611 był już ów Adam kasztelanem wyszogrodzkim i starostą łomżyńskim. Następnie został delegowany przez sejm do rozmów z Moskwą, a w 1613 został wyznaczony "do uspokojenia związkowych". Był to początek jego kariery, bowiem w latach następnych sprawował wiele ważnych misji politycznych. Był delegatem na Trybunały Radomskie, potem komisarzem "do granicznych kłótni", aż wreszcie wchodził w skład delegacji, która podpisywała pokój ze Szwedami. Był to człowiek wielce zasłużony - jak pisze historyk - "o czem świadczą z różnych lat zagęszczone ustawy koronne". W 1627 roku był Adam Kossobudzki wojewodą mazowieckim.
   Wielce się Adam przysłużył Kollegium w Łomży, które go "między swoich dobrodziejów wpisało". Właśnie Adam rozpoczął w Łomży budowę murowanego kościoła. Nie powiodło mu się w życiu osobistym i rodzinnym. Miał kilku synów, którzy jednak prędko zmarli, a dane historyczne wspominają o jednej córce - Barbarze - wydanej za Noskowskiego - starostę Łomżyńskiego. Jednego ze swoich synów pochował w Warszawie, a na jego nagrobku wyryto napis: "Quod cauta patris cumulavit custodia, hoc praecipiti heares sparsit licentia"
   Wspominają akta ziemskie "któregoś z Kossobudzkich", który miał za żonę Teofilę Konarską, herbu Ostoja, podkomorzankę malborską.
   Z 1632 roku pochodzi wzmianka o Jakubie i Macieju Kossobudzkich z Wotoczny, a z roku 1648 o Tomaszu Kossobudzkim, skarbniku płockim.
   Pod datą 1674 roku umieszczono w aktach ziemskich zapis o Tomaszu i Mirosławie Kossobudzkich. W 1872 lub 1873 urodził się Ignacy Kossobudzki - kompozytor, publicysta, muzyk. Obok utworów fortepianowych, kameralnych i chóralnych skomponował wiele pieśni solowych, z których szczególną popularność zyskały: "Stach" (do słów Or-Ota), "Na szarą godzinę" (cykl), "Pieśń Filaretów", "Polskie hasło". Zmarł w Warszawie w 1926 roku.

   W latach 1869-1934 żył Szymon Kossobudzki - działacz polonijny w Brazylii, lekarz, wydawca. Profesor uniwersytetu w Kurytybie, organizator szkolnictwa polskiego, prezes Centralnego Związku Polaków w Brazylii. Założyciel Uniwersytetu Federalnego Parany.
   Tyle informacji o herbie i rodzie Kossobudzkich. Jest to jeden ze starszych rodów wywodzących się z Ziemi Mazowieckiej i tam żyjący.


Adres mailowy:


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego